26.01.2011

Tęsknota,zraniona miłość...

Patrzyła na Twoje zdjęcie , idiotka . Myślała sobie , że wrócisz , że będziesz , że zawsze .. prawie czułeś jak dotyka Cię przez papier , widziałam to w niebieskim spojrzeniu . Nie wiedziała , że jesteś już mój , musieliśmy jej wysłać papierowy samolot , ale wiesz : czasami porywa je wiatr ..

Znasz to uczucie, kiedy jakaś osoba, staje się częścią Twojego życia i zaczynasz zastanawiać się, dlaczego nie znaliście się wcześniej? Wtedy potrafisz zmienić się tylko dla niej (...) Znasz to uczucie? Gdy ludzie spotykają się przypadkiem, a okazuje się, że czekali na siebie całe życie? Potem wszystko się plącze, nadchodzi koniec. Nie ma ich już. Więc po co w ogóle zaczynać...

Bo Ty dajesz szczęście mi
chcę zostać z Tobą gdy
tworzymy wspólne 'my'
od początku właśnie Ty
wmawiałeś miłość mi
chcesz zabrać każdą z chwil
nie pozwolę na to Ci.. ;( 

nasza miłość się przeterminowała jak jogurt . rozumiesz ? straciła swoją datę ważności , etc . a to dlatego , że nie trzymałaś jej w lodówce . no przykro . nie ten jogurt , to następny .


-Kocham Cie...
-Kłamiesz
-Ale ja naprawde
-Lepiej powiedz prawde
-Ok! Mam wyjebane tego chciałś..?
-Nie!!! Przepraszam!
-Teraz spierdalaj ! ;/

 

 

Siedząc w łazience płacząc myslałam...:
"Kocham go i obiecałam że sie nie potne"
Krzyknełam 'Przepraszam' dłuzej juz nie
potrafie.!!!Żałuje.



Siedząc w nocy na parapecie zastanawiałam się czy Ty przez jedną jedyną sekundę zatęskniłeś za mna, za moimi żartami, dziwnymi pomysłami. Czy przez tą jedną sekundę poczułeś tęsknotę za mną i powiedziałeś szeptem :"brakuje mi jej".

 

 

wyglądając przez okno obserwując pełnie księżyca, pierwszą myślą jesteś właśnie Ty. zastanawiam się co teraz robisz i czy chociaż przez chwilę zdarza Ci się tak po prostu o mnie pomyśleć. 

kolejna noc gdy z oczu płyną łzy. kolejna smutna piosenka gdzie w wersach jesteś Ty. kolejny ból głowy od wieczornego płaczu. wydaje Ci się znajome.?

 

 

Wracałam sama z dworca po ciemnych ulicach. nie obchodziło mnie to, że może mi się coś stać. jednak w moich myślach przewijały się wspomnienia i pytanie bez odpowiedzi: " dlaczego? "

 


.Nienawidze gdy , gdy patrze w oczy Twe ..
Nienawidze gdy , gdy na Ulicy mijam Cie ..
Sprawiasz mi tym ból ,że mowisz do mnie " cześc " ...
Ty dobrze o tym wiesz ,że ranisz mnie ...

 

 

Wybacz mi te moje marzenia
Zapomnij jakie były me pragnienia
Wybacz mi moje przywiązanie
Zapomnij wszystko co zaplanowane ...
Wybacz mi moje wybryki
i zapomnij mnie jak nigdy nikt inny . 

 

 

A największą jej wadą było to,że przeogromnie tęskniła .Myślała o nim nieustannie. To weszło jej w nawyk. Najgorsze było jednak to,że chciała się tego oduczyć, natomiast nie wiedziała jak .

 

 

- Udajmy że Cię nie kocham,że za Tobą nie tęsknie, że Cię nie potrzebuję ... i że nie płacze.
- Ok , jak tak wolisz.
[ w tym momencie pękło jej serce.Tak bardzo chciała by zaprzeczył. ]

 


Bo ona, gdy była z Tobą.. była bardziej lubiana, bardziej uśmiechnięta, bardziej ładna.. Wszystko była bardziej...

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz